Archiwum dla miesiąca: Styczeń 2020


KPT. JACHT. ZENON JANKOWSKI LAUREATEM NAGRODY GROTMASZTA BRACTWA KAPHORNOWCÓW

KPT. JACHT. ZENON JANKOWSKI LAUREATEM NAGRODY GROTMASZTA BRACTWA KAPHORNOWCÓW IM. KPT. J. Ż..W. ALEKSANDRA KASZOWSKIEGO
,,ZA DOBRĄ ROBOTĘ ŻEGLARSKĄ W WYJĄTKOWO CIĘŻKICH WARUNKACH”.

Jest zwycięzcą ubiegłorocznej edycji Wielkiej Żeglarskiej Bitwy o Gotland – Konsal Challenge 2019 w klasyfikacji ogólnej oraz w kategorii ORC. Zenon Jankowski wyczynu tego dokonał na jachcie Oceanna (Outborn 39). Wpłynął na linię mety 18.09.2019 r. o godzinie 23:12, po 83 godzinach i 12 minutach od startu (3 doby, 11 godzin, 12 minut).

„Najtrudniejsza była pierwsza noc” – przyznał zwycięzca. „Jacht był trochę przeżaglowany, a strach było iść na pokład, żeby zrzucać resztkę grota. Ale z drugiej strony – wczoraj na kursie baksztagowym wiatromierz też mi pokazał 50 węzłów wiatru pozornego, więc tak czy inaczej nie było łatwo. Nie spodziewałem się też takiego wyniku.” Na kei w środku nocy jak bohatera witało go czternaście osób. Było to pierwsze Jego zwycięstwo w tych regatach, choć w roku 2015 zajął trzecie miejsce.

Pięciu startów potrzebował Zenon Jankowski, aby wygrać żeglarską Bitwę o Gotland – najdłuższe i najtrudniejsze jednoosobowe regaty rozgrywane na Bałtyku. W tegorocznej edycji do mety dotarły tylko 3 z 19 jachtów, które przekroczyły linię startu. Skala trudności była olbrzymia! Prognoza pogody w dniu rozpoczęcia regat była fatalna. Nad Bałtyk nadciągał sztorm. Organizatorzy po rozważeniu wszystkich „za” i „przeciw” zdecydowali się nie przekładać startu. Dla żeglarzy to nie była nowość. W końcu nie bez kozery wydarzenie nazywa się najtrudniejszymi na Bałtyku regatami samotników. Dość powiedzieć, że przed dwoma laty do mety dopłynął tylko jeden jacht. Sztorm o sile 12°B zmusił część floty do przerwania wyścigu. W tegorocznej Bitwie o Gotland najtrudniejsza była pierwsza doba. Wyścig szybko skończył się dla 13 z 19 jachtów. Konieczna była akcja ratunkowa, gdyż jeden z samotników złamał rękę. Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych został ewakuowany przez jednostkę SAR. Każdy musiał ocenić siły i możliwości swoje oraz jachtu i na tej podstawie podjąć niełatwą decyzję: żeglować dalej, czy się wycofać. Jedni rezygnowali, gdy zdali sobie sprawę, że sprzęt może doznać poważnych uszkodzeń, innych dosięgły awarie. Druga noc na morzu minęła zawodnikom znacznie lepiej. Wiatr stracił na sile, a mniejsza fala umożliwiła zdecydowanie spokojniejszą żeglugę. W tym momencie o zwycięstwo walczyło już tylko 3 żeglarzy. Obok Zenona Jankowskiego, byli to: Aleksandra Emche i Paweł Biały. Właśnie w takiej kolejności zameldowali się na mecie. Start regat „samotników” wyznaczony jest w okolicach Gdańska, w Górkach Zachodnich. Żeglarze płyną dookoła szwedzkiej wyspy Gotlandia, okrążają ją prawą burtą i wracają do Gdańska. Każda zewnętrzna pomoc jest równoznaczna z dyskwalifikacją, podobnie zawinięcie do portu. Jak się okazało w minionym roku przepłynięcie 530 Mm dookoła Gotlandii było nie lada wyczynem.

Nagroda zostanie wręczona tradycyjnie podczas Gali Rejs Roku – 6 marca 2020 roku w Gdańsku.

Uchwała nr 5/2020 Kapituły Bractwa Kaphornowców z dnia 18 stycznia 2020 r.

Uchwała Kapituły Bractwa Kaphornowców nr 5/2020

Uchwała nr 4/2020 Kapituły Bractwa Kaphornowców z dnia 18 stycznia 2020 r.

Uchwała Kapituły Bractwa Kaphornowców nr 4/2020

Uchwała nr 3/2020 Kapituły Bractwa Kaphornowców z dnia 18 stycznia 2020 r.

Uchwała Kapituły Bractwa Kaphornowców nr 3/2020

Uchwała nr 2/2020 Kapituły Bractwa Kaphornowców z dnia 18 stycznia 2020 r.

Uchwała Kapituły Bractwa Kaphornowców nr 2/2020

Uchwała nr 1/2020 Kapituły Bractwa Kaphornowców z dnia 18 stycznia 2020 r.

Uchwała Kapituły Bractwa Kaphornowców nr 1/2020

Na wieczną wachtę odszedł Zenon Gralak – założyciel i Honorowy Członek Bractwa Kaphornowców

 

Zenon Gralak urodził się 13 marca 1933 r. w Gdyni. Jego ojciec Antoni, z zawodu mechanik- ślusarz przybył do miasta w 1924 r. Był jednym z budowniczych gdyńskiego portu. Pracował m.in. przy montażu agregatów i urządzeń chłodniczych w budowanej w gdyńskim porcie na początku lat 30. ub. wieku chłodni.

W 1951 r., po maturze w Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w Gdyni, Zenon Gralak zdał egzamin na Wydział Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Studia skończył w roku 1955. 10 października z nakazem pracy w gdańskim dzienniku „Głos Wybrzeża” wrócił na Wybrzeże. Pracował w dziale ekonomiczno-morskim.

Przygoda z morzem zaczęła się w liceum, w roku w 1948, od teoretycznego kursu żeglarskiego w Jacht Klubie Gryf. W ramach ćwiczeń pływał na szalupach wiosłowych po zrujnowanym basenie portowym w Gdyni. Później już były jachty – w Górkach Zachodnich w Gdańsku ćwiczył na Słonkach.

W 1956 roku został członkiem Jacht Klubu Arka, działającego przy Przedsiębiorstwie Połowów i Usług Rybackich „Arka”.

W 1958 r. wziął udział w swoim pierwszym zagranicznym rejsie, do Finlandii i Szwecji, na jachcie „Przygoda” z kpt. Andrzejem Pierzyńskim. Rok 1960 przyniósł kolejną wyprawę – na „Zewie Morza” do portów Zatoki Baskijskiej, z kpt. Kazimierzem Binkiewiczem. W 1962 r. pływał po Bałtyku z kpt. Tadeuszem Olchowym z Jacht Klubu Kotwica na „Hetmanie”, a w1965 r. wyruszył  pod kpt. Jerzym Rochoniem przez Kanał Kiloński, do Anglii, na „Wielkopolsce”.

W latach 60. ub. w. Zenon Gralak zaliczał kolejne kursy żeglarskie, m.in. w Ośrodku Żeglarskim w Jastarni, a w roku 1971 zdał egzamin i  otrzymał  patent jachtowego sternika morskiego.

W 1965 zmienił przynależność klubową na Jacht Klub MW Kotwica (członek honorowy). W latach 1964-1966 był przewodniczącym Komisji Propagandy Okręgu Gdańskiego PZŻ (od 1965 r. Gdańskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego), a od 1966 r. do 1992 r. członkiem Zarządu GOZŻ.

Z najciekawszych swoich rejsów Zenon Gralak wymienia wyprawy do Kłajpedy, Rygi, Tallina, Leningradu (dzisiaj Petersburg), Helsinek, Hanko, Mariehamn na Alandach, Sztokholmu, Visby, Karlskrony, Oslo, Lubeki, Kilonii, Bremerhaven, Hamburga. Odwiedzał także porty angielskie, francuskie, Maderę, Wyspy Kanaryjskie…

W 1968 r. uczestniczył w wyprawie „Daru Pomorza” dookoła Europy. Z Gdyni, przez Dover do Gibraltaru, dalej do Walencji, Stambułu, Odessy… W odwiedzanych portach pytano załogę – dlaczego taki piękny żaglowiec nie bierze udziału w Operacji Żagiel? Zenon Gralak powtórzył pytanie w swojej relacji z rejsu dla „Głosu Wybrzeża”. Powstały kolejne artykuły, dziennikarz, pełniący funkcję kierownika działu ekonomiczno-morskiego, zaczął przekonywać decydentów z Ministerstwa Żeglugi, „opanowanego” wówczas w większości przez ludzi z Wybrzeża., m.in. ministra Jerzego Szopę (od 1967 r. prezesa PZŻ), do uczestnictwa „Daru Pomorza” w Operacji.

Wreszcie w 1972 roku „Dar” wyruszył na swoją pierwszą i jak się okazało – zwycięską Operację – z Cowes na wyspie Wight do latarniowca Skagen. Zawinął później do Malmö, Travemünde i Kilonii. Zenon Gralak był na pokładzie, tym razem w roli dziennikarza. W tym samym roku na jachcie „Jupiter” żegnał w Plymouth polską trójkę – kapitanów Krzysztofa Baranowskiego, Teresę Remiszewską i Zbigniewa Puchalskiego, którzy startowali tam do regat samotnych żeglarzy przez Atlantyk.

W 1974 r. był szefem prasowym Tall Ships’ Races w Gdyni. Dwa lata później płynął na „Darze Pomorza” na kolejny zlot, z okazji 200-lecia Stanów Zjednoczonych, a w 1978 r. na regaty Operacji Żagiel z Göteborga do brzegów Szkocji, a następnie do Oslo.

W latach 1979-1980 dotarł najdalej na południe w swoich rejsach, do portów Saint-Louis i Dakar w Senegalu – na jachcie „Sonda” należącym do Instytutu Oceanologii PAN, pełniąc różne funkcje, w tym I oficera. Kapitanem był Konstanty Pielak.

Przepłynął łącznie ok. 50 000 tys. Mm, w tym blisko 30 tys. na „Darze Pomorza”…

Był pomysłodawcą , obok  redaktorów „Głosu Wybrzeża” Tadeusza Jabłońskiego i Kazimierza Kołodzieja, ustanowienia prestiżowych nagród żeglarskich Rejs Roku i Srebrny Sekstant (1970 r.). Do czasu przejścia na emeryturę (1993 r.) był sekretarzem jury tej nagrody.

Zenon Gralak jest także współpomysłodawcą powołania Bractwa Kaphornowców przy okazji Operacji Żagiel 1974. Pomysł zrodził się w redakcji „Głosu Wybrzeża”, przy zaangażowaniu sekretarza redakcji i także żeglarza Tadeusza Jabłońskiego. Zenon Gralak do dzisiaj pozostaje honorowym członkiem Bractwa.

W październiku 1980 r. znalazł się w Komitecie Założycielskim Towarzystwa Przyjaciół „Daru Pomorza” i do 2011 r. działał w Zarządzie Towarzystwa.

Był współorganizatorem i aktywnym działaczem Społecznego Komitetu Budowy „Daru Młodzieży”. W 1982 r. popłynął, również w roli dziennikarza, w dziewiczym rejsie żaglowca, w ramach kolejnego Tall Ships’ Races z Falmouth w Wielkiej Brytanii do Lizbony. To był jego ostatni rejs pod żaglami.

W 2012 r. otrzymał nagrodę  Conrady – Indywidualności Morskie, w 2014 r. – Krzyż „Pro Mari Nostro” – honorowe odznaczenie przyznawane przez Ligę Morską i Rzeczną. Wcześniej odznaczany krzyżami zasługi – brązowym, srebrnym i złotym, oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2012 roku został Honorowym Członkiem Bractwa Kaphornowców. Jego największe zasługi to lobbowanie na rzecz żeglarstwa. W latach 50. pisywał m.in. o wyprawach niewielkich kutrów na Morze Północne. Później przygotowywał reportaże z rejsów, zarówno z tych, w których był członkiem załogi, jak i tych, w których był „tylko” dziennikarzem. W latach 80. w cotygodniowym felietonie w „Dzienniku Bałtyckim”  pt. „Dziennik żeglarski”, poruszał aktualne problemy, apelował  o zainteresowanie i pomoc dla żeglarstwa.

W redakcji „Głosu Wybrzeża pracował do 1973 r., później w katowickiej „Trybunie Robotniczej”, największej wówczas gazecie w Polsce (1,2 mln nakładu) jako jej przedstawiciel na Wybrzeżu. Współpracował także z „Dziennikiem Bałtyckim” i miesięcznikami „Morze” i „Żagle”, rocznikami „Polska na morzu” i „Rocznik Żeglarski”.

Zenon Gralak zmarł 9 stycznia 2020 roku.

Najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim Zmarłego składają Bracia i Siostry Bractwa Kaphornowców.

foto Marek Zwierz

 

Na wieczną wachtę odeszła Elżbieta Sławomira Lisowska – Albatros Hornu

W dniu 20 listopada 2019 r., przeżywszy osiemdziesiąt lat, odeszła na wieczną wachtę Elżbieta Sławomira Lisowska, członek Bractwa Kaphornowców – Albatros Hornu. Zabrała ze sobą ogromny bagaż doświadczeń w organizacji rejsów i wypraw żeglarskich, a nazbierało się tego na kilka życiorysów żeglarskich.

Urodziła się we Włodawie, w młodości mieszkała w Warszawie. Potem mieszkała w Koszalinie, z tym miastem związana zawodowo i odznaczana za działalność na rzecz środowiska. Następnie powróciła do Warszawy w 1987 r.

Naukę żeglowania rozpoczęła w klubie „Tramp” w Koszalinie. Pierwszy stopień żeglarski uzyskała w 1967 r. Pozostawała aktywna w tej dyscyplinie do końca lat dziewięćdziesiątych.
Kompetentna w działaniach, szybko odnalazła się w gronie osób kierujących lokalnym żeglarstwem pełniąc funkcję Członka Zarządu Okręgu Żeglarskiego w Koszalinie i Członka Rady Klubu Morskiego „Tramp”.

Uczestniczyła w przedsięwzięciu budowy jachtu „Wojewoda Koszaliński” jako skarbnik Komitetu Budowy.

Istotne daty w dalszej działalności:
1978 r.- uzyskała stopień jachtowego sternika morskiego
1983 r.- wyróżniona odznaką Zasłużony Działacz Żeglarstwa Polskiego
1984 r. – współdziałała w odtworzeniu Ligi Morskiej w Koszalinie
1974 r. – Pierwszy rejs morski na s/y Dar Koszalina
1998 r. – ostatni rejs morski na s/y Sagitarius, aluminiowy, 20 metrowy kecz

Praktykę żeglarską zdobywała także na jachtach „Jurand”, „Bies”, „Wielkopolska”, „Zawisza Czarny”, „Copernicus”, „Fryderyk Chopin”, „Gryfita” i niżej wymienione.
Przepłynęła pod żaglami 97 500 Mn, w tym 93 000 Mm na funkcjach oficerskich.

Wyróżniające osiągnięcia:
– w latach 1981-1982 współorganizator i pierwszy oficer rejsu na s/y Wojewoda Koszaliński do Ameryki Południowej z okrążeniem Przylądka Horn; druga w kolejności polska żeglarka w historii okrążeń Przylądka Horn. Rejs wyróżniony Honorową Nagrodą Rejs Roku 82’ i Srebrnym Sekstantem.
– w latach 1984-1986 współorganizator i pierwszy oficer rejsu na s/y Tropiciel dookoła świata; pierwsza po II wojnie światowej harcerska wyprawa dookoła świata. Rejs wyróżniony Honorową Nagrodą Rejs Roku 86’ i Srebrnym Sekstantem.
-w latach 1991-1992 pierwszy oficer na s/y Warszawska Nike na Columbus Race na trasie atlantyckiej.

Od czterdziestu lat partnerka i żona kapitana Ryszarda Wabika